Wsadowe przetwarzanie fotografii to temat dość popularny w prasie komputerowej, ale nieważne ile razy temat ten będzie się powtarzał. Zawsze znajdzie się ktoś, kto niewiele wie na ten temat i to właśnie dla tych osób napisałem ten tutorial. Opcję hurtowego przetwarzania fotografii ma każdy większy program graficzny, ale ja używam do tego celu małego programu Irfanview, który w pełni zaspokaja moje potrzeby przy masowej obróbce zdjęć.
Dziś postanowiłem przedstawić wszystkim moim czytelnikom nową wersję doskonałej przeglądarki na telefony komórkowe jaką jest: Opera Mini 5. Jest to recenzja bez wątpienia krótko dystansowa, ale obiecuję, że przyjrzałem się tematowi jak zwykle moim krytycznym okiem. Opera została przetestowana na telefonie Nokia E63 oraz dość pobieżnie na platformie UIQ, którą dysponuje SonyEricsson P1i.
Wpis ten jest pewnego rodzaju kontynuacją tematu, którym zajął się Adriano we swym wpisie Flash to zło. Celowo napisałem Zuo, bo żadne polskie, poprawne słowo nie może oddać mojej odrazy do tej techniki używanej w budowie stron www. Flash to technologia, która świetnie nadaje się na tworzenie gier, menu płyt CD dodawanych do czasopism i może ewentualnie do prezentacji multimedialnych. Na stronach internetowych go nie chceMY* i postaram się dowieść dlaczego Flash powinien zniknąć z sieci...
Nie wszystkie czcionki mogą być pogrubiane w Inkscape - po prostu czasem czcionka nie ma zdefiniowanego wyglądu w wersji BOLD. Photoshop jakoś sobie radzi i sam przerabia czcionki - raz lepiej, raz gorzej. Inkscape może używać tylko takich czcionek jakie mu dostarczyliśmy. W niektórych przypadkach musimy więc sami zadbać o wygląd czcionki, ale daje nam to duże możliwości twórcze.
Kodowanie ISO czy Windows? Przed takim dylematem stawaliśmy jakiś czas temu. Microsoft sobie, reszta sobie. UTF-8 Pozwolił zażegnać konflikt, ale czy na pewno? Teraz mamy wybór: ISO czy UTF-8. Ludzie nie chcą się przekonać do tego uniwersalnego standardu i tworzy to liczne problemy. Przyzwyczajenie może zostać wybaczone użytkownikom prywatnym, ale jeśli firmy serwujące nam strony internetowe nie pamiętają o nadążaniu za postępem to coś jest nie w porządku. Właśnie dlatego skupię się na problemach z kodowaniem dotyczących budowy stron internetowych.
Od razu zacznę od problemu plików TXT. Pracując na dwóch platformach (Windows i Linux) ciągle spotykam się z krzaczkami... Zapisywanie dokumentów w kodowaniu UTF-8 jest rozwiązaniem, które oszczędza nam problemów. Co za problem wybrać w notatniku "Kodowanie: UTF-8"? Jest to niestety kłopot dla ludzi nie potrafiących wyobrazić sobie co to jest kodowanie. "No bo jeśli w Windowsie nie ma to znaczenia to czym tu się przejmować" - racja słuszna, ale połowicznie. Prawdziwe kłopoty pojawiają się w kolejnym przypadku...

Program, który zajmuje niecałe 280KB ma pomóc nam w walce ze złośliwym oprogramowaniem? Przecież to HijackThis jest najlepszy! Tutaj chciałbym przełamać stereotypy i przedstawić program GMER, który nie raz może uratować nam system, a zmieści się nawet na starej poczciwej dyskietce FDD.

Ile razy tworzymy prostą stronę w PHP, która ma doczytywać podstrony dzięki include wstawionemu w odpowiednim miejscu, tyle razy używamy specyficznych adresów w których wysyłamy odpowiednie instrukcje do serwera. Najczęściej zmienna id (np. http://7pl.info/index.php?podstrona=kontakt) określa którą stronę chcemy wyświetlić. Zmienną przysłaną na serwer należy przechwycić, poddać analizie w instrukcji SWITCH, która wyświetli odpowiednią podstronę i gotowe.

Prowadząc blog czy wortal w którym czasami wspominamy o programowaniu i udostępniamy choć małe kawałki kodu powinniśmy używać kolorowania jego składni. Wszyscy blogerzy mogą skorzystać z dobrodziejstwa GeSHi, który koloruje za nas składnie, a użytkownicy systemu Joomla! mają go w standardzie. Niestety większości osób dodatek w Joomla! nie działa...

Żarty i zabawne teksty w Google zdopingowały mnie do napisania tego rozrywkowego wpisu. Pośmiejmy się trochę, a później dotknę poważnego tematu - umiejętnego traktowania użytkownika.
Tym razem temat dla początkujących użytkowników, którzy postanowili wybrać distro bez wszelkich multimedialnych dodatków. Standardowo Fedora nie ma dostępnego niewolnego oprogramowania, jednak aby nasz system był w pełni użyteczny warto doinstalować do niego to i owo. Jednym z takich dodatków jest właśnie Adobe Flash. Bez niego nie można używać większości narzędzi Google, a o oglądaniu filmików w YouTube również trzeba zapomnieć.
Strona 2 z 14
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]