
Programy firewall można liczyć w dziesiątkach, wiele z nich jest darmowych. Kilka zapewnia dobrą ochronę przed atakami, ale niemal każdy posiada jeszcze jedną ciekawą właściwość... Chodzi o blokowanie połączeń z siecią dla konkretnych aplikacji. Pomaga nam to w wielu sytuacjach.
Ja używam Ashampoo Firewall, który blokuje automatyczne połączanie z siecią aplikacji, jeśli jej na to nie pozwolimy definiując tzw. regułę. Pomaga to w diagnostyce antywirusowej, unikaniu obowiązkowej rejestracji internetowej programów, obciążania łącza ciągłymi aktualizacjami. Peócz tego programu istnieje jeszcze wiele innych, darmowych - polecam wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Zapora wbudowana w Windows xp nadaje się... no cóż... do niczego się nie nadaje.
Wiele wirusów, trojanów itd. podszywa się pod proces explorer.exe i próbuje się łączyć z siecią - po co łatwo się domyślić... Jeżeli zapora ogniowa zgłasza nam, że jakiś nieznany proces lub explorer.exe chce się łączyć z siecią to blokujmy połączenie i przeskanujmy system programem antywirusowym. Kolejną ciekawą funkcją w tym zagadnieniu jest blokowanie wszystkich połączeń z siecią - jeśli pomimo tego nasz komputer wymienia dane z Internetem to znaczy, że albo nasz firewall jest dziurawy i coś przepuszcza, albo złapaliśmy takiego pasożyta, któremu nie straszne zapory - choćby firewall nie zadziałał jak należy i nie zablokował trojana to i tak daje nam to możliwość wykrycia problemu.
Wiele programów wymaga rejestracji przez internet po zainstalowaniu. Często nie chce się nam jej dokonywać, ale program z uporem maniaka żąda rejestracji - często zablokowanie mu dostępu do sieci przynosi ulgę. Prócz internetowej można przeprowadzić aktywację offline - często jest ona wygodniejsza...
Pakiet Nokia Suite, a dokładniej moduł służący do wgrywania nowego oprogramowania ma uciążliwą właściwość: nie pozwoli nam na aktualizacje oprogramowania w telefonie jeśli wykryje, że pojawiła się nowa wersja modułu aktualizacyjnego. Jest to niesamowicie irytujące, więc zablokujmy program firewallem i po kłopocie.
Niestety istnieją programy, które nie informują nas o chęci aktualizacji, łączą się z siecią bez naszej wiedzy i obciążają łącze. Połączenie bez naszej wiedzy powinno być możliwe jedynie dla programu antywirusowego i przeglądarki WWW, reszta niech czeka na pozwolenie - z pomocą firewalli jest to możliwe.
Limitowany transferem dostęp do internetu miał odejść w zapomnienie - niestety firmy oferujące dostęp do sieci przez GRPS, EDGE itd. ciągle stosują umowy, które zakładają limit przesłanych danych. Łatwiej zapanować nad kosztami gdy wiemy co pobieramy, a nie (choć nieświadomie to jednak) pozwalamy na pobranie kolejnego SP dla Windows ważącego ponad 1GB!
Nie opłaca się inwestować pieniędzy na zakup programu typu firewall. Tak jak darmowy Avast! wśród antywirusów jest wystarczający tak samo możemy śmiało polegać na Ashampoo Firewall. Bo jeśli nie widać różnicy, to...
Procek
| « poprzednia | następna » |
|---|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]