Recenzje

Reklama

Flash to ZUO
zuo

Wpis ten jest pewnego rodzaju kontynuacją tematu, którym zajął się Adriano we swym wpisie Flash to zło. Celowo napisałem Zuo, bo żadne polskie, poprawne słowo nie może oddać mojej odrazy do tej techniki używanej w budowie stron www. Flash to technologia, która świetnie nadaje się na tworzenie gier, menu płyt CD dodawanych do czasopism i może ewentualnie do prezentacji multimedialnych. Na stronach internetowych go nie chceMY* i postaram się dowieść dlaczego Flash powinien zniknąć z sieci...

Czas na zmiany

Flash jest już stary i nie ma się co czarować - jego czas się kończy - technologia ta jest wypierana przez nowe rozwiązanie Adobe - mowa tu o FLEX - w pełni obiektowym języku programowania, który zbiera wysokie noty od programistów aplikacji www. Flash zestarzeje się tak jak Visual Basic od którego nawet Microsoft ostatnio się odcina.

APNG do boju

Kolejną konkurencją jest APNG - animowane pliki PNG, które obsługują pełną przezroczystość (w sumie 4 ośmiobitowe kanały) i wcale nie są cięższe od flashowych sztuczek. Niestety rozwiązanie to jest jeszcze w fazie eksperymentalnej - wróżę mu świetlaną przyszłość, ale trochę czasu musi upłynąć, zanim wszystkie przeglądarki będą potrafiły obsłużyć APNG.

Nie kijem to pałą - SVG na ring!

Otwarty standard SVG, który obsługuje także animację jest najbliższy pokonania flasha. Obrazki można tworzyć z poziomu kodu, bo mamy do czynienia z grafiką wektorową. Standard ten jest wspierany przez organizację W3C i w nowej wersji edytora/przeglądarki Amaya dodano obsługę SVG - można rysować bezpośrednio w edytorze (X)HTML

Na dokładkę HTML5

HTML w wersji 5 będzie obsługiwał obiekt Canvas czyli coś w rodzaju trybu graficznego. Oglądając możliwości możliwości tej nowej wersji języka opisu dokumentów byłem pod dużym wrażeniem! Efekciarstwo w zgodzie ze standardami - prawda, że piękne?

Decydujące starcie - Biblioteki JavaScript

Biblioteki JS takie jak jQuery potrafią bardzo sprawnie operować obrazem wykonując płynne przejścia, ściemnienia i inne ciekawe sztuczki. Nie dość, że mamy dostęp do ciekawych fajerwerków graficznych, to jeszcze możemy zwiększać funkcjonalność dodając AJAX czy operując na selektorach CSS. Zwiększenie atrakcyjności i usabitity za jednym zamachem - czemu nie!

"Zwykłe" Pliki PNG

Niby zwykły plik PNG nie obsługuje animacji i nie może wzbogacić strony o ciekawe efekty. Ale co się stanie gdy odpowiednio poukładamy warstwy na stronie i zaczniemy je przesuwać? Wtedy nawet flash wymięka, bo mamy pełną kontrolę nad zachowaniem strony nawet gdy JS zawiedzie. Polecam wpis na blogu Adriano pt. "Flash? Nie, dziękuje - nietypowe menu w jQuery" w którym przedstawiono bardzo ładne menu bez łaski Adobe

Przeglądarki mobilne, wyłączone wtyczki

Strona oparta o flash działa, póki klient (najczęściej przeglądarka www) jest wyposażony w odpowiednią wtyczkę. Niestety w Linuksach wtyczka flash nie jest dostępna - problem dotyczy większości dystrybucji. Przeglądarki wbudowane w telefony komórkowe również nie mają w zwyczaju poprawnie obsługiwać flasha. Pomyślmy też o mniejszej rozdzielności ekranu i dostajemy anty-multiplatformową nawigację na stronie www.

Więcej pracy - treść alternatywna

"Flaszowcy" oburzają się na argument dotyczący obniżonego SEO i usabitity jeśli flash nie będzie mógł działać. Piszą epopeję o tekście alternatywnym, o nawigacji uproszczonej dla ubogiego klienta itd. Świetnie - jestem ZA! Tylko, że nikt mi nie wmówi, że można zrobić szybciej (jakby na to nie patrzyć to smutna prawda) 2 różne strony dla różnych klientów, niż użyć JS w celu wzbogacenia DZIAŁAJĄCEJ prostej strony na XHTML. Jeśli JavaScript nie zadziała to dostaniemy działającą, ale bardzo ubogą stronę, jeśli jednak Flash nie zadziała - nie mamy nic...

Coraz więcej ataków przez dziury we flashu

Wtyczkę Flasha ma mimo wszystko bardzo wiele osób i dlatego postanowiono pisać złośliwe oprogramowanie właśnie pod nią - pełna zgodność we wszystkich systemach, duża kontrola nad komputerem, zagrożenie nawet dla Linuksa to marzenie każdego spamera... Gratulujemy firmie Adobe, że zrobiła coś w rodzaju niesławnego ActiveX! Gdzie maszyna wirtualna? Gdzie blokowanie dostępu do komputera? Jeśli chodzi o JS to odpowiedzialność za bezpieczeństwo przerzucono na przeglądarki - w wypadku Firefoxa udało się to wspaniale. Flash to jednak zamknięta działka i niech się już z tym bawi Adobe.

Turbo w Operze nie daje rady

Używam czasem Funkcji Turbo w Operze - bardzo ładnie działa to z moim wolnym łączem - obrazki są co prawda masakrowane, ale przyspieszenie jest bardzo widoczne! Niestety nie ma czegoś takiego jak kompresja obiektów Flash i co więcej: Nigdy nie będzie, bo plik który dostajemy ma zbyt zagmatwaną strukturę wewnętrzną, aby cokolwiek z nim zrobić...

Animowane menu bez flasha

Wróćmy do tematu menu na stronach internetowych. Od czego jest duet CSS + JS!? Pytam tym głośniej, bo ostatnio zostałem "pouczony" przez pewnego kolegę: "przecież bez Flasha nie można zrobić animowanego menu". Nie chcę w tym miejscu nikogo obrażać, ale stwierdzić fakt pewnej krótkowzroczności. Wiedza frontendowców nie rozwija się zbyt prężnie, bo jest im to nie potrzebne. Skoro mają zamówienia i pieniądze za "babranie się we flashu" to czemu z tego rezygnować? Podejście ekonomicznie bardzo słuszne, ale co mam powiedzieć na szkolenia z Flasha? Rozwijanie umiejętności, która lada dzień przestanie być potrzebna nie jest zbyt mądrym posunięciem! Wszystkim, którym zbywa kwota X000zł proponuję szkolenie z zakresu "usability stron internetowych". Nikt nie promuje tego ważnego zagadnienia i efekt jest w sieci zauważalny... Mamy piękne, soczyste strony, które są tak nieczytelne, że szkoda tracić czasu na czytanie tam tekstu - lepiej patrzeć w źródło strony - może lekko przekoloryzowane, ale tak istotnie jest!

Gdzie tu miejsce na Flasha?

Nic się nie zmieniło od pierwszego akapitu - flash tam wszędzie gdzie operujemy grafiką i obrazem poza siecią... Szkoda tylko, że Adriano, Riddle i kilku mądrzejszych speców od frontendu o tym wiedzą, a reszta ma to gdzieś... Bo skoro jest kasa, to po co się przeszkalać?

Zamknięty standard

Dawniej Macromedia Flash teraz Adobe Flash - ciągle twór stworzony i utrzymywany przez jedną firmę. Daremnie więc uznać go za standard. Oczywiście nie mówię, że za wszystkim ma stać W3C, ale jeśli coś ma zdobyć duży udział w rynku to powinno być to otwarte i wspierane przez producenta. Tak jest ze środowiskiem JAVA - firma Sun wkłada sporo pieniędzy na promowanie i utrzymywanie Javy, ale opłaca się im to ponieważ murem stoi za nimi niemal całe środowisko Open Source. NetBeans i Eclipse powstały właśnie z myślą o Javie! Z flashem jest dokładnie odwrotnie - nikt go nie lubi, ale dużo osób jest zmuszona używać. Adobe po raz kolejny traci w moich oczach i przypomina mi Microsoft.

Koncepcja języka Action Script

Porażką koncepcji języka Action Script jest tzw. "spaghetti code", które to wszędzie indziej zostało wyparte przez programowanie proceduralne, a później obiektowe. Obecnie żaden programista nie używa instrukcji GOTO - choćby nawet jego język na to pozwalał! Niestety flash-developerzy z uporem maniaka babrają się w tej technologii, która stała się dla nich sposobem na życie. Linia czasu, klatki kluczowe, zdarzenia, procedury - nie dziwię się, że programista Action Script zarabia prawie 2 razy więcej niż kolega po fachu kodujący w PHP. Tylko czy jest sens w tym dalej błądzić?

A weźże to wywal do śmieci!

Gdybym rozmawiał z przyjacielem, który zadawałby pytania dotyczące flasha to bardzo szczerze bym mu odradził zajmowanie się tym tematem. Niestety w sieci nie mam takiego autorytetu jak Adobe i moje rady pewnie i tak każdy potraktuje z przymrużeniem oka, ale wiele mówiących osób ma moc krzyku.

Z początku do końca i odwrotnie

*nie chceMY - większość PROJEKTANTÓW stron www jest zgodna co do tego, że z Flashem należy brutalnie skończyć. Napisałem projektantów, dopiszę jeszcze programistów front-end, ale wykluczę z tego zbioru grafików. Prawdziwy grafik (z odpowiednim wykształceniem i bogatym warsztatem) lepiej niech nie bierze się za robienie stron internetowych póki nie będzie współpracował z jakimś programistą. Strony robione przez typowych grafików są zwykle niesłychanie toporne w użytkowaniu choć oczywiście piękne. Na koniec rozwinę tytuł - Flash to Zupełnie bezUżyteczny Odpad.

Procek

 

Komentarze zostały czasowo wyłączone...