| Kolejny Linux - Ubuntu |
Ubuntu to kolejna dystrybucja Linuksa, z jaką miałem okazje się zetknąć. Sunday zamówił w internecie pakiet dystrybucyjny i po ok. 3 tygodniach mieliśmy już Ubuntu. W pakiecie znalazło się kilka płytek z Ubuntu na 32 bitowe procesory, jedna na 64 bity i kilka na MACa. Miałem przyjemność testować wersję na 32 bity. Ubuntu Live-CDUbuntu jest systemem przeznaczonym do instalacji na HDD, jednakże bez problemu zadziała także z płytki i jest to dość przydatna cecha tego systemu. Osobiście nie miałem wystarczająco odwagi by go zainstalować, więc używałem go z CD ;). Zalety i wady Ubuntu LinuxMuszę przyznać, że system działa lepiej od Knoppixa, ale mamy tutaj środowisko graficzne Gnome (wolę KDE), które jest mało rozbudowane. Polecam tego Linuksa tylko tym, którzy chcą mieć pingwina na wyłączność. Z moich doświadczeń wynika, że główną wadą Ubuntu jest brak współpracy z Windowsem, czego skutkiem jest to, że nie możemy nawet odczytywać dysków z partycji NTFS czy FAT. Pewnie jest to możliwe, jednak standardowo napotkałem takie problemy. To poważne uchybienie. W ogólnym rozrachunku Knoppix jest dużo lepszą dystrybucją niż Ubuntu. Ale, że 'darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda' to polecam Ubuntu przede wszystkim do ćwiczeń w poznawaniu Linuxa. Prostota systemu UbuntuJeśli miałbym wystawić temu systemowi ocenę, to dostałby ode mnie ocenę + dostateczną... Dlaczego nie więcej? Ponieważ według mnie jest to system bardzo ubogi w porównaniu do Knoppixa. Całe szczęście, że twórcy Ubuntu doskonale zdają sobie sprawę z prostoty tej dystrybucji i otwarcie się do tego przyznają w "About Ubuntu". Ubuntu na tle innych LinuxówGeneralnie nie polecam tego systemu, ale jeśli ktoś lubi eksperymenty to proszę bardzo. Teraz pewnie rozlegną się krzyki 'Jak tak można?', ale mówienie o tym, że wszystko do niego można pobrać i szybko zainstalować to tak jak tłumaczenie rowerzyście, że jazda tirem jest łatwa, prosta i przyjemna. Podobno w nowych wersjach system ten staje się coraz bardziej przyjazny, ale moich faworytów nie dogoni. Mandriva - piękna i prosta, Open Suse - wygodny i elegancki, Fedora - mistrz laptopów. Gdzie tu miejsce dla Ubuntu? Według sympatyków można zrobić z niego system do każdego zastosowania. Ale czy jeśli kupimy sobie np. VW Polo to czy będzie to auto jednocześnie miejskie, dostawcze, terenowe i na specjalne życzenie stanie się ślubną limuzyną? Jakby się ktoś uparł to tak, sytuacja tego distro jest analogiczna. Już słyszę zarzuty: 'Co ty wiesz o Linuksie?! Nie znasz się, a piszesz!'. Piszę dlatego, że lubię, a że często spojrzenie na coś czego się nie zna na wylot daje nam ciekawsze informacje niż dane techniczne to dlatego piszę. Gdybym napisał, że dystrybucja działa na jądrze 2.6 i podczas startu systemu zawsze ładuje się domyślnie ALSA, to kogo by to obchodziło? System jest po to, aby z niego korzystać, a nie ciągle w nim 'grzebać'. To tak jak mieszkanie: służy do odpoczynku, pracy, spotkań, a nie do sprzątania czy mycia okien codziennie. Warto w tym miejscu zastanowić się czy chcemy się wymądrzać przed innymi, że mamy X czy Y i potrafimy owo obsłużyć, czy potrzebujemy zwykłego systemu na którym można normalnie pracować. Procek
|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]