| Linux+ numer 6 (czerwiec 2008) |
Czerwcowy numer Linux+ nie jest jest tylko o grafice i DTP. Temat przewodni został potraktowany z należną mu uwagą, ale oprócz niego znajdziemy jeszcze wiele innych ciekawostek z świata Linuksa. Zacznę od kontrowersyjnego artykułu, który pokazuje, że nie takie Slackware straszne jak je malują... Co ja na to mogę powiedzieć? Punt widzenia każdy ma inny, ale moim zdaniem jeżeli mówi się o tym, żeby wyprzeć Windows przy pomocy darmowych systemów, to wymaga rozwoju w jakimś kierunku, a Slackware to system nadal tylko dla śmiałków. Nie zmieni się to jeżeli nie odejdziemy od konsoli i o ile dla Linuksiarzy to co piszę to herezja, to dla użytkowników innych systemów jest to szczera prawda. Ja się Slackware boję i nie zamienię mojego XP i Mandrivy na ten wynalazek. Fakt, że jest to system z historią itd., ale nie zatrzymujmy się w miejscu, bo GUI to podstawa w tych czasach. Artykuł na temat wdrażania Linuksa na biurka bardzo mi się podoba, bo nie jest to fanatyczne wołanie "Przybądź pingwinie i rozbij okna!" tylko analiza rynku i prognozy na przyszłość jeżeli będziemy właściwie postępować. Bardzo mądry artykuł, który daje wiele do myślenia. LaTeXa poznałem na studiach dlatego mogę popatrzyć na niego nie tylko w obrębie tego artykułu, ale bardziej całościowo. Denerwująca jest składnia tego języka (choć użycie słowa język do tego przypadku to średni pomysł), która nie jest ani logiczna ani spójna. Nie zagłębiałem się w to, kto to opracował, ale pomimo tego, że letex jest idealny do wzorów matematycznych to jego logika z matematyką ma niewiele wspólnego... Dzięki niemu mamy idealną kontrolę nad wyglądem dokumentu, ale niesie to za sobą naprawdę dużo pracy. Do zaprojektowania 2 stron A4 z wzorami można to polecić, ale pisanie książki w Latexie to moim zdaniem toporna praca. Inkspace i o to chodziło! Grafika wektorowa nie jest aż tak wymagająca i narzędzia takie jak Corel Draw stają się zbędne przy Inkspace i Xarze Xtreme. Artykuł przyciągnie każdego czytelnika ciekawym sposobem patrzenia na grafikę. Ciekawym dla mnie, bo traktuje się ją jak techniczny przedmiot, a nie sztukę, a mi jako studentowi AGH takie spojrzenie bardziej odpowiada. W czerwcowym Linux+ znajdziemy także drugą część opisu Usług Google i przepis jak z nich korzystać. Nie jest to wcale takie trudne, a z artykułu dowiemy się jak ułatwić sobie pracę. Programowanie grafiki również nie jest mi obce. Zaczynałem w Pascalu, potem była krótka przygoda z Logo, a teraz dzięki studiom byłem zmuszony do poznania GD w PHP. Nie jest to trudna praca ponieważ od grafiki rysowanej kodem w podstawowym jej zastosowaniu nie wymaga się tego co od dzieł Gimpa. Artykuł nie tylko pokazuje nam możliwości wielu bibliotek w teorii, ale także daje przykłady co bardzo ucieszy ludzi lubiących eksperymenty. Z tym numerem nauczymy się również programować. Co dokładnie? To już niespodzianka, ale podpowiem tyle, że każdy używał tego typu programu. Jakby było nam mało pisania kodu, to możemy zabrać się za dodatki do Opery. Dokładnie mamy opisane jak zacząć tworzenie widżetów i to wcale nie tylko w stylu "Hello World!", ale także bardziej użyteczne... Skład tekstu musi być kosztowny? Wcale nie! Z pomocą przychodzi nam Scribus - darmowy program DTP. Tym razem nie będzie to tylko wprowadzenie do programu, ale poznanie zaawansowanych możliwości w tej dziedzinie. Ostatnimi czasy przyszła moda na aplikacje użytkowe działające z sieci. Kolej przyszła na programy graficzne. Oglądając propozycje Linux+ doznałem szoku. Prawie Paint .NET działający w przeglądarce... Piękny widok. Problemem jest tylko obciążenie łącza. Wybór jest naprawdę duży. Po recenzji EEE Pc nie mam wątpliwości, że to bardzo drogi złom. Miał on być w cenie 100USD, ale jest 3 krotnie droższy... Daje nam to grubo ponad 600zł za sprzęt, którego ciężko nazwać laptopem. Słaby procesor, mały dysk, przyzwoita ilość ramu, mała matryca. Niestety, ale ja tego polecał nie będę. Za 600zł na rynku wtórnym można kupić normalnego Acera czy HP z 2 razy mocniejszymi podzespołami. Trzeba pogratulować doskonałego felietonu, który opisuje dokładnie to samo co ja myślę o wieloplatformowości. Trzeba dalej iść w kierunku zrobienia uniwersalnych standardów plików. W tym numerze znajdziemy jeszcze inne ciekawe artykuły, ale nie będę zdradzał wszystkiego. Bardzo udany, wakacyjny numer. Bardzo duży plus za grafikę! Polecam! Procek
|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]