[Procek@Blog /]$ Linux+ Linux+ numer 9 (wrzesień 2009)

Reklama

Recenzje

Linux+ numer 9 (wrzesień 2009)

Wakacje trwają w najlepsze, piękna pogoda, ptaszki śpiewają a ja jak zwykle siedzę przed monitorem. Z transu wyrywa mnie dzwonek do drzwi - listonosz przyszedł z kolejnym numerem Linux+. Wreszcie coś świeżego do schrupania - pomyślałem. Oto i recenzja...

Jako przystawkę Linux+ zaserwował nam aktualności z branży sprzętu sieciowego, rozwoju systemu Android. Inicjatywę zmiany polskiej mapy klawiszy uważam za chybiony pomysł - ja wolę minusy od pauz, programistyczne cudzysłowowy od drukarskich itd. Ucztujmy dalej - na pierwsze danie płytka z Mandrivą 2009.1 Spring - rozstałem się z nią na rzecz Fedory, ale wielu osobom z pewnością się spodoba ta dystrybucja. Jako dodatek do pierwszego dania dostaniemy aż 15 artykułów ze starszych numerów Linux+. Smacznego! Tzn. Miłego czytania!

Skończę może z kulinarnymi odwołaniami, bo co za dużo to nie zdrowo. W drugim artykule z serii "FreeBSD - chwila dla admina" zajmiemy się uruchamianiem Linuksowych programów właśnie w systemie FreeBSD. Prócz tego zatańczymy z Sambą i Cronem. Ten drugi daemon bardzo przydaje się w cyklicznym uruchamianiu procesów i jest on nieodzowny w rozbudowanych aplikacjach WWW.

Przedmiot "sieci komputerowe i aplikacje sieciowe" mam już za sobą, ale warto się douczyć w tej tematyce. Każdy kto pójdzie tą drogą musi się przygotować na cykl, aż 9 artykułów dotyczącej tej tematyki, ale chyba warto zainwestować w siebie? Chyba ucieszę wszystkich faktem, że artykuł jest napisany prostym językiem i nie odwołuje się do jakieś wcześniej nabytej, olbrzymiej wiedzy - nadaje się dla każdego.

Każdy użytkownik telefonu z systemem Android powinien zwiększyć jego możliwości. Trochę mi to przypomina łamanie Symbiana, ale chodzi o nieco inną sprawę. Niestety rootowanie G1 jest nieco trudniejsze niż łamanie Symbiana na mojej E51 i dopiero po przygotowaniu się do tego zabiegu warto się nad nim zastanowić. Łamanie Symbiana jest odwracalne - nie tracimy gwarancji, natomiast sztuczki z Androidem skutkują jej utratą. Artykuł o SSL czytam z przyjemnością ponieważ moja ulubiona przeglądarka - Firefox 3.5 już na wejściu podaje mi informacje o stronie z odpowiednimi certyfikatami.

Tego jeszcze w Linux+ nie było! Program do malowania muzyki o nazwie HighC. Niestety już na wstępie muszę dodać, że program JEST nastawiony na zarabianie i bezpłatna wersja ma mocno okrojoną funkcjonalność. Program skierowany jest do osób które próbują tworzyć/komponować muzykę, ale także dla wszystkich ludzi, którzy chcą dać upust swojej twórczej myśli.

Każdy, kto oferuje usługi teleinformatyczne szerokiej gałęzi użytkowniku musi zapewnić swoim serwerom nie tylko solidną ochroną przed włamaniami/atakami sieciowymi, musi się też bronić przed fizycznymi zagrożeniami. "Komputer bezpieczny to komputer niedziałający" - ta złota myśl zawsze jest aktualna, ale dzięki kolejnemu artykułowi w Linux+ dowiemy się jak zminimalizować niebezpieczeństwo przed zalaniem, pożarem czy w końcu włamaniem do serwerowni. I-eye powinien pomóc na takie bolączki...

Zostańmy na chwilę w temacie wielkich serwerowni. Nie każdy wie, że umieszczenie tych "szafek" nie może być przypadkowe i oparte na estetycznych wrażeniach projektanta. Przede wszystkim serwerownia musi być bezpieczna! Bezpieczna dla siebie samej jak i dla ludzi, którzy od czasu do czasu w niej przebywają. Prócz warstwy fizycznej zająć się trzeba logiką działania takiego obiektu, ale to już szczegółowo opisali ludzie z DCSerwis.pl

Compedium to kolejny twór wspomagający pracę grupową. Nie chodzi tu o system kontroli wersji itp., ale raczej o twórcze myślenie. Sam jestem już po semestrze walki z przedmiotem dydaktyka i wiem, że zarządzanie myślącymi ludźmi to nie taka łatwa sprawa, a Linux pomoże :) Mamy bazę danych... Możemy ją usunąć, rozszerzyć, zrobić jej kopię zapasową, przeglądnąć jej zawartość lub szczegółowo analizować jej strukturę i wartości. Tym ostatnim zagadnieniem czyli eksploracją danych zajął się nie kto inny tylko autor kolejnego tekstu w Linux+.

Wykłady z elektotechniki również mam za sobą, ale czy każdy z Was myślał kiedyś o potwornym zużyciu prądu przez swojego ukochanego Pcta? No to już mówię czego między innymi można się dowiedzieć z artykułu - blaszak zjada co najmniej 4 razy więcej prądu niż laptop. Jeżeli skorzystamy z zarządzania energią to może ten stosunek 4:1 się nie zmieni, ale za to liczby przed symbolem Watta będą mniejsze... Na zakończenie chwila rozrywki - Super Tux Kart. Może nie jest to Need for Speed, ale ostatnio pograłem ostro w Super Maryo Chronicles, więc tym razem może być podobnie.

To byłby koniec... Za miesiąc w Linux+ poruszy temat bezpieczeństwa.

Procek