Przedstawiam recenzję ostatniego papierowego wydania czasopisma Linux+. Będę tęsknił za wysoką klasą wykonania poligraficznego tego produktu i za płytami dołączanymi do pisma. Ale nie ma tego złego... Pismo przecież nie umiera, a wręcz przeciwnie: rozrasta się i otwiera na nowych czytelników dzięki temu, że jest dostępne za darmo dla każdego w postaci PDF. O czym traktuje ten nostalgiczny numer w formie papierowej?
W marcu jak w garncu - powiedzenie to najlepiej zobrazuje nam zawartość bieżącego numeru Linux+. Numer ten jest bardzo urozmaicony i to dobrze, nie będziemy się ograniczać! Nie będziemy się nudzić na finiszu zimy - pora na rozgrzewkę przed wiosną. Dystrybucjami Linuksa tym razem będą dwa specjalistyczne systemy: jeden na bazie Debiana przeznaczony do budowania systemów dla kiosków internetowych, terminali dostępowych do internetu itp., a drugi to system konserwacyjno - naprawczy czyli Parted Magic 4.7. Tematem przewodnim jest "sprzęt pod Linuksem" i faktycznie będziemy wszelkie nasze zmagania skupiać wokół niego, choć nie zabraknie odskoczni w inne zakresy IT związane z Linuksem, aby nie znudzić czytelnika.
Tematem przewodnim lutowego numeru są bazy danych. Temat dla mnie prywatnie przyjemny, choć oczywiście wobec niego mam swoje kontrowersyjne przemyślenia. Dystrybucjami miesiąca zostały aż 3 systemy! Fedora 12 - pełnoprawny system, którego nie mam już nigdy zamiaru używać, bo Red Hat nie traktuje ludzi poważnie, Damn Small Linux - doskonały system dla starszych komputerów; System RescueCD - chyba nie muszę tłumaczyć...
Styczniowy Linux+ przywita nowy rok razem z Ubuntu 9.10 i tematyką bezpieczeństwa. Numer ten rozpocznie się pokaźną porcją aktualności z branży. O zawirowaniach wokół MySQL powiadomiła nas również redakcja Linux+. Cała ta sprawa to tak naprawdę woda na młyn dla Oracle, bo jak głoszą doniesienia z ostatnich dni - jednak dojdzie do fuzji... Oryginalny klient GG dla Linuksa - można, ale po co? Na tym dział się nie kończy - do poczytania również o Blue-Ray, nowym BIOSie firmy Phoenix i kilku innych mniej lub bardziej ważnych wydarzeniach. Na płycie prócz wspomnianego Ubuntu znajdziemy systemowy router czyli NND Linux Router.
Od kilku miesięcy temat systemu Android był często poruszany na łamach pisma Linux+. W końcu doczekaliśmy się numeru, którego tematem przewodnim będzie właśnie system dla urządzeń mobilnych ze stajni Google. Mało tego! Nie będziemy tylko zajmować się użytkowaniem programów pod Androida, ale również pisaniem aplikacji pod ten system, a także ich dystrybucją. Numer mógłby więc nazywać się Android Starter Kit, ale przecież to nie SDJ :)

W tym miesiącu Linux+ powita nas 3 kolorami - niebieskim, czarnym i białym. Kolory te mnie kojarzą się z zimą, a za oknem jeszcze jesień... Ale zajmijmy się tym co spotykamy w bieżącym numerze. Tematem przewodnim jest Linux w firmie, dystrybucją miesiąca Scientific Linux 4.8, a na płycie prócz tego distro znajdziemy: Paragon NTFS for Linux oraz artykuły w formacie PDF z magazynu Hakin9.

Tym razem Linux+ w odcieniach zieleni – nie chodzi tylko o okładkę, ale również o dystrybucję miesiąca. Otóż w październiku mamy szansę poznać Minta czyli takiego miętowego Ubuntu. Czym różni się od oryginału? Co jeszcze ciekawego przygotowała redakcja w tym miesiącu? Na te pytania odpowiem w poniższej recenzji.
Zaczniemy jak zwykle od początku numeru - tym razem w aktualnościach dużo informacji o Androidzie - młodym, ale bardzo dobrym systemie operacyjnym na urządzenia mobilne od firmy Google. Na DVD oprócz wcześniej wspomnianego Linux Minta znalazła się typowo serwerowa dystrybucja EnGarde Secure Linux Community Edition w wersji 3.0.22. Przebojem tego miesiąca na płycie zostaje pakiet wideotutoriali dotyczących włamań na strony WWW ingerując nieco w zapytania SQL.
Własne Live CD, własne distro, własny świat zamknięty w swojej autorskiej dystrybucji... Czyż to nie piękne? Z Linux+ jest to możliwe, choć otwarcie ostrzegam - wcale nie jest to takie łatwe... Dla osób, które nie chcą przechodzić przez kilku dniowy proces budowania własnego systemu z cegiełek proponuje wykorzystać projekt SLAX - w pełni modułowe distro, które można zrobić dla siebie na stronie WWW producenta.
Wakacje trwają w najlepsze, piękna pogoda, ptaszki śpiewają a ja jak zwykle siedzę przed monitorem. Z transu wyrywa mnie dzwonek do drzwi - listonosz przyszedł z kolejnym numerem Linux+. Wreszcie coś świeżego do schrupania - pomyślałem. Oto i recenzja...
Wakacyjny numer skupia się wokół 3 tematów: Internetu, Intranetu oraz Multimediów. Dystrybucją wakacji zostało sympatycznie nazwane nowe Ubuntu 9.04 czyli Jurny Jarząbek a na płycie kurs o tym jak przesiąść się z serwera opartego o Red Hat na SUSE - są to PDFy w języku angielskim, co dla wprawnego admina nie powinno być przeszkodą... Tematyka numeru faktycznie wakacyjna, ale zaczyna się w nietypowy sposób...
Numer już prawie wakacyjny magazynu Linux+ będzie się skupiał wokół tematyki grafiki i DTP. Przekornie dystrybucją miesiąca nie zostanie jakaś niesamowicie rozbudowana graficznie, opasła Mandriva, ale Debian Lenny – najpopularniejszy Linux na serwery za darmo. Nie jest on systemem łatwym w obsłudze, ale ideą jego rozwoju jest utrzymanie ekstremalnej stabilności i niezawodności co jak do tej pory świetnie się udaje.
Strona 1 z 5
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]