Dystrybucją marca jest Mandriva 2008 co z pewnością ucieszy domowych użytkowników, bo dystrybucja ta najlepiej sprawdza się na mocnych domowych komputerach, w których łatwość obsługi, wygląd i masa dodatków to rzeczy najważniejsze :)
|
Bez zbędnego przeciągania! Zacznę od dystrybucji tego miesiąca... Jest to Fedora 8, o której napisałem osobną recenzję Linux+ Extra. Pragnę dodać, że Fedora 8 z Linux+ jest dużo lepsza niż standardowa, gdyż zawiera ona wszystko czego w USA dodawać nie można. Dostajemy więc Full Service System :)
|
|
Jakoś nigdy nie leżał mi ten system... Czy po lekturze nowego Linux+ coś się zmieniło? O tym (choć nie tylko) będzie ta recenzja :) Kiedy jakiś człowiek chce zmienić system to ważne jest pierwsze wrażenie... Nie jest ono zbyt miłe dla 'szklarzy' jeśli mają zrobić coś w konsoli :( Filozofia postępu Linuksa poleca odchodzić od konsoli, bo przez nią rynek pingwinków jest tak marny... Ciągle jeszcze konsola to podstawowy element Linuksa. I choć niektóre dystrybucje od niej odchodzą jak tylko mogą, to Fedora została w tyle w tym względzie...
|
|
Suse poznałem dość niedawno, bo na mojej uczelni...
Gdybym miał jednak zdradzić Mandrivę, to zostałbym przy Open Suse. To naprawdę wspaniała dystrybucja! Brak problemów ze sprzętem; wygodna instalacja; proste, ale efektywne sposoby zarządzania oprogramowaniem, hardwarem i wyglądem systemu.
|
|
System, który wywołuje u mnie skrajne emocje znów zagościł w Linux+. Czy słusznie? Zależy jakie mamy podejście do tego systemu. Moim zdaniem ta dystrybucja została zbytnio rozreklamowana (co ciekawe przez użytkowników), a tak naprawdę nie może pochwalić się niczym niezwykłym :/ System jest ubogi w pakiety i trudniejszy w obsłudze od konkurencji, nie jest też zbyt lekki :( Same minusy?
|
|
Tematem styczniowego numeru jest bezpieczeństwo. I jest to sprawa dość dziwna, bo Linux jest już sam w sobie bezpieczny... Ale nie do końca! O ile nie złapiemy nic przez nośniki danych, a choćby nawet to i tak nie zadziała, to większym problemem jest internet :/
|
|
W końcu przerwa :) Można usiąść wygodnie przy komputerze z zainstalowanym Linuksem i odprężyć się ;) Numer ten napisany jest dla początkujących linuksiarzy, więc jest bardzo prosty, przejrzysty i przyjemny. Dystrybucje w tym miesiącu to jedne z tych łatwiejszych, więc nie będzie problemów z ich użyciem :) Są to: Sabayon 3.4, Linux Mint 3.0 oraz Open Suse 10.3.
|
|
Jeżeli listopadowy numer Linux+ miał być poświęcony oprogramowaniu dla firm, to na płycie nie mogło zabraknąć CentOSa, czyli czegoś co powstało na podstawie drogiego i komercyjnego RedHata. Drugim systemem w tym miesiącu jest Slackware, czyli stabilny, choć chwilami przestarzały system – legenda. I tak oto bez zbędnego wprowadzenia rozpoczynam swoją recenzję listopadowego numeru Linux+.
|
|
Aby poznać Linuksa musimy wybrać jakąś dystrybucję. W wyborze odpowiedniej pomoże nam wielki artykuł z nowego numeru Linux+. Choć słowem wstępu nauczymy się instalować Fedorę. Problemem jest tylko to, że Fedora instaluje się bardzo łatwo, prosto i przyjemnie...
|
Tematem głównym numeru jest edukacja... I choć w Windowsie jest więcej programów służących do nauki, to darmowych produktów jest tam bardzo mało... W Linuksie sprawa wygląda inaczej: Całkiem sporo, za darmo i wszędzie (czyt. w każdej niemal dystrybucji). To jeszcze nie wszystko... Istnieją specjalne dystrybucje edukacyjne, które poznamy w tym numerze Linux+. Najbardziej znanym ostatnio jest Edubuntu. Generalnie większość edukacyjnych dystrybucji bazuje na Debianie. Stąd nazwa projektu: Debian-Edu – jest to projekt mający na celu podniesienie komfortu zdobywania wiedzy przy pomocy komputera.
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 3 z 5 |