| Linux - początki z tym systemem |
Na samym wstępie chciałbym wyjaśnić jeden mit: nie istnieje coś takiego jak LINUX w czystej postaci. Wszystkie systemy operacyjne tzw. Linuksy, pracują na jądrze LINUX, ale nie są to takie same systemy. Błędem jest więc wypowiedź w stylu: 'Mam najnowszego Linuksa!' - Taka osoba ma po prostu jakąś dystrybucję z najnowszym jądrem (kernelem), jednak przypominam, że Linux nigdy nie występuje 'sam'. Rodzina systemów DOSTak samo sytuacja przedstawia się w przypadku systemu DOS. Najnowsza wersja to o ile pamiętam 7 – w tym Dosie znalazły się takie narzędzia jak: scandisk, format, sys i inne – tak więc DOS również nie występuje sam. Co ciekawe występuje tu pewna analogia: jest kilka rodzajów Dosu - MS-DOS (najpopularniejszy), ale można spotkać także DR-DOS i inne. Tak samo jest z Linuksem: Mandriva Linux, Knoppix, SuSE Linux, aurox itd. Przejdźmy jednak do tematu właściwego. Linux w wersji LIVE-CDPrzygody z Linuksem najlepiej zacząć od jakiejś dystrybucji w wersji LIVE-CD, w tym miejscu pragnę polecić Knoppix'a. W tej wersji można znaleźć także auroxa, ale osobiście wolę Knoppix`a, gdyż wcześniej wspomniana dystrybucja zawiera sporo błędów. System KnoppixW chwili pisania tego artykułu Knoppix występował w wersji 5.0 - mam przyjemność używać tego cuda ;). Cały system zajmuje dość sporo miejsca ponad 4GB - czyli niecałą płytkę DVD. Wystarczy pobrać sobie obraz ISO (trochę to może potrwać), kupić od kogoś dystrybucję (nie dajmy się oszukać, nikt nie może pobierać wysokich opłat za rozpowszechnianie Knoppixa, w praktyce powinno być to poniżej 10 złotych), przegrać sobie płytkę od znajomego - już na samym początku widać wyższość nad Windowsem (cena ;)). Kiedy już zdobędziemy jakoś płytkę, odpalmy komputer, ustawmy w Biosie wszystko co trzeba, aby bootował z DVD-Romu (Advanced Bios Features; First boot device - ustawmy na CD-ROM; Second boot device - na HDD). Uruchamianie KnoppixaPo restarcie komputera szybko włóżmy płytę do napędu (trzeba zdążyć nim komputer uruchomi się z HDD). Po chwili na ekranie pojawi się swojego rodzaju konsola gdzie wpisujemy 'knoppix lang=pl' i już po kilku minutach zobaczymy na ekranie pulpit środowiska KDE (coś pięknego :)) Pierwsze co należy zrobić to 'odwiedzić' centrum sterowania (wszystko jest w jednym miejscu - nie tak jak w Windows). Najlepiej poustawiać KDE w taki sposób, by zachowywało się jak Windows (to ułatwi nam pracę). Problem z dźwiękiem w KnoppixieKiedy już wszystko ustawimy, spróbujmy włączyć sobie jakieś MP3 z dysku. Na pulpicie mamy ikony dysków i jeżeli ustawiliśmy, aby KDE zachowywało się jak Windows, to klikamy 2 razy na ikonkę odpowiedniego dysku. Znajdujemy jakąś MPtrójkę i klikamy 2 Razy - włączy się program przypominający Winampa, ale nie będzie nic słychać (może tylko u mnie się tak dzieje, ale wolę napisać jak to naprawić). Koło zegara będzie ikonka głośniczka, kiedy klikniemy prawym przyciskiem myszy i wybierzemy mixer, otworzy się nam okienko. Mamy tam różne suwaki, dla ułatwienia sprawy wszystkie ustawiamy na 50%. Po takiej operacji powinniśmy już bezproblemowo słyszeć muzykę. Programy w KnoppixieKiedy już mamy dźwięk możemy poznawać inne możliwości knoppixa. Możemy wybierać w setkach programów. Nie liczmy jednak na gry (owszem są, ale nie da ich się porównać z Need for Speed Most Wanted czy FIFA 2006). Oczywiście mamy możliwość uruchamiania aplikacji z Windows dzięki emulatorowi Wine Tools, ale jest to dość trudne i nie zawsze działa. Codzienna praca na KnoppixieJeżeli chodzi o komfort pracy to nie mogę napisać (tak jak niektórzy fanatycy) , że system jest szybki, optymalny itd. To nieprawda - system chodzi wolno, ale nie wymagajmy za wiele jeżeli uruchamiamy go z płyty. System moim zdaniem jest niezawodny, nawet jeśli zaczynają pojawiać się jakieś problemy, to uruchamiamy go jeszcze raz i po kłopocie (zawsze jest 'świeży'). Z Windowsem to już niestety różnie bywa (z moich obserwacji system działa dobrze przez ok 2 tygodnie a potem można już tylko obserwować spadek wydajności). Nie dajmy się nabrać na te głupoty o uzdrawianiu systemu, które ostatnio drukowane są w pewnym czasopiśmie komputerowym. Po pewnym czasie trzeba zreinstalować system i nie ma przed tym alternatywy. Knoppix tutaj zdecydowanie wygrywa, bo za każdym uruchomieniem działa jak po reinstalacji. Zapamiętywanie konfiguracji systemu KnoppixJednak lepiej byłoby raz skonfigurować system i korzystać z tego już przy następnych uruchomieniach... I na to jest sposób ;) W menu Knoppixa (taki pingwinek) mamy polecenie 'Save Knoppix configuration...' Jednak nie możemy użyć tego polecenia 'tak po prostu'. Najpierw zobaczmy, na którym dysku możemy zapisać konfigurację. Polecam użyć pendrive'a, ale jeżeli nie mamy takiego sprzętu, wystarczy kilka MB miejsca na jakiejś partycji na dysku (byle nie na C:\ - czyli hda1). Może być np. D:\ czyli hda2. Jeżeli chcemy zapisać konfigurację to dysk, na którym to zrobimy musi być zamontowany i gotowy do zapisu. Aby to zrobić wykonajmy poniższe czynności: Klikamy prawym przyciskiem myszy na dysku, który chcemy zamontować; wybieramy polecenie Mount (obok ikonki pojawi się mała strzałeczka); Change Read/Write Mode; następnie wybieramy Yes, Teraz Save Knoppix configuration, czekamy, i gotowe! Korzystanie z zapisanej konfiguracji systemuJeżeli chcemy korzystać z tej konfiguracji przy następnym uruchomieniu, robimy tak: Jeżeli mamy dyskietkę, pendrive lub inny nośnik danych z konfiguracją, podłączmy go do pc zanim wpiszemy knoppix... przy stracie. Składnia uruchomienia trochę się zmieni: 'knoppix lang=pl myconfig=scan' czekamy... System uruchomi się w takim stanie w jakim był kiedy zapisywaliśmy konfigurację. Czy to nie piękne? ;) Zalety możliwości zapisywania konfiguracjiTeraz na każdym komputerze, w którym mamy czytnik DVD i port USB możemy mieć swój system. Mamy płytkę z Knoppixem i pendrive z konfiguracją, taki sam system jaki mieliśmy u siebie! Jest to świetne rozwiązanie, dodam jeszcze, że konfiguracja zajmuje naprawdę niewiele, bo u mnie tylko 1,5 MB. Myślę, że polubicie Linuksa dzięki Knoppixowi. Życzę miłych wrażeń. Na koniec napiszę jeszcze, że Knoppix uruchomi się nawet na komputerze bez HDD. Jeżeli się więc boimy, to odłączmy twardziela od kompa i wtedy zacznijmy eksperymenty. Na pewno wtedy nic nie zepsujemy (jeżeli chodzi o dane). Pozdrawiam wszystkich fanów Knoppixa! Procek
|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]