[Procek@Blog /]$ Optymalizacja Plik stronicowania już niepotrzebny!

Reklama

Recenzje

Plik stronicowania już niepotrzebny!

swap

Ostatnio postanowiłem dołożyć swojemu Acerowi 1GB pamięci RAM, bo 512MB to stanowczo za mało jak na dzisiejsze czasy, tym bardziej, że ja cenię sobie wielozadaniowość wykorzystywaną do granic wytrzymałości sprzętu. Do moich zastosować 1GB pamięci by wystarczył, ale jeśli mam 1,5GB to warto to jakoś wykorzystać.

Dużo RAMu - SWAP zbyteczny

Pogląd, że plik wymiany jest niezbędny do działania systemu to kompletna bzdura. Tak było dawniej, kiedy RAM był drogi, a wymagania systemu stosunkowo wysokie. Obecnie 2GB to standard w gotowych blaszakach, ale nawet w laptopach producenci umieszczają znaczne ilości pamięci.

Mitologia pliku wymiany

Przyjrzyjmy się poglądom "filozoficznym" specjalistom pracujących w tak śmiesznych czasopismach branżowych jak: (dla własnego spokoju nie napiszę tytułów). Dawniej uważano, że im swap większy tym lepiej. Potem, ktoś zauważył, że niekoniecznie tak jest i plik pagefile.sys lub odpowiednik w Linuksie - partycja swap, powinny być wielkości 1,5*ilość RAMu. Pogląd ten stał się trudnym do obalenia mitem, który nadal nęka użytkowników różnych systemów. Całe szczęście, że userzy Symbiana nie muszą czytać takich głupot...

Dysk wąskim gardłem systemu

Jeśli ktoś pracuje na komputerze z ponad 1GB pamięci operacyjnej to może sobie plik wymiany darować. Najczęściej prowadzi to do znacznego wzrostu wydajności. W wielu laptopach spotkać można dyski o co tu dużo mówić... mizernej wydajności. I to nie procesor, nie RAM, ale dysk jest wąskim gardłem systemu. Jeśli ograniczymy użycie tego elementu to przyspieszymy działanie całego komputera. Można to porównać do pociągu w którym jeden wagon ma odkształcone, krzywe koła - jeśli nie będziemy go obciążać, to cały pociąg będzie jechał szybciej.

Usuwamy plik wymiany

<>pEksperymentalny pomysł w praktyce? Proszę bardzo... Oto sposób jak NIE używać pliku wymiany w Windows xp:

Uruchamiamy "Właściwości systemu" (ALT + ENTER na ikonie "Mój komputer")

Na zakładce "Zaawansowane" w ramce "Wydajność" klikamy w button "Ustawienia"

W nowym oknie przechodzimy na zakładkę "Zaawansowane" i na samym dole w ramce "Pamięć wirtualna" klikamy przycisk "Zmień"

W kolejnym, nowym oknie wybieramy opcję "Bez pliku stronicowania", klikamy kolejno na "Ustaw" i "OK"

Zamykamy resztę okienek klikając "OK" i restartujemy system.

Pierwsze uruchomienie po tej zmianie może być jeszcze wolniejsze niż zwykle, później natomiast system będzie działał zauważalnie szybciej.

Wskazania i przeciwwskazania

Oczywiście triku tego nie możemy stosować bezwarunkowo zawsze, ale w większości przypadków (dużo RAMu, wolny dysk) przyniesie ona korzyści. Sztuczka ta jest szczególnie zalecana w przypadku laptopów, bo mniejsze użycie dysku to większa żywotność baterii. Zauważmy, że ZAWSZE korzystając z Windowsa, choć nawet nic nie robimy to dysk to dioda od dysku co kilkanaście sekund pulsuje lekkim światłem. Dioda robi to co powinna, bo nasz dysk pracuje. Szkoda tylko, że pracuje niepotrzebnie, bo można tego uniknąć pozbywając się pliku wymiany.

Ramboostery do kosza

Programy do optymalizacji pamięci (CacheBoost, RAM Idle) niestety nie będą nam pomagać, bo działały one na zasadzie przerzucania pamięci z RAMu do pliku stronicowania. Kiedy pliku tego nie ma to RAM zostaje zajęty i nie można już go uwolnić. Producenci tych programów obiecują zwiększenie wydajności poprzez zaawansowane oczyszczanie pamięci z niepotrzebnych pozostałości systemu Windows... Dość ciekawy sposób na zarabianie pieniędzy. Owszem, systemy z rodziny Windows zarządzają pamięcią gorzej niż Linuksy, ale te programy, które mają przynieść cudowną moc systemowi najzwyczajniej nie działają. Ich skuteczność można porównać do holowania samochodu na sznurówce...

Warto obserwować ile zostało nam jeszcze wolnej pamięci, bo w przypadku jej braku system może niestety zawiesić się, ale jeśli dysponujemy odpowiednią ilością pamięci to darujmy sobie SWAP.

Linux bez SWAPa

Jeśli chodzi o Linuksy to również możemy nie tworzyć partycji SWAP podczas instalacji. Udało mi się tak zrobić z Mandrivą 2009 i działa bez problemów. Muszę jednak przyznać, że akurat na Mandrivie nie zauważyłem jakiegoś znacznego wzrostu prędkości. Ale skoro SWAP nie jest potrzebny to po co marnować miejsce na HDD i tworzyć kolejną partycję...

Procek

Dodaj komentarz

W komentarzach możesz używać następujących tagów:
[b][/b], [url][/url], [quote][/quote]
Wypowiedzi obraźliwe oraz nie odnoszące się do tematu będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.
Komentarze nie służą do zgłaszania ofert, informowania o błędach, itd. W tym celu proszę o kontakt mailowy.


Kod antysapmowy
Odśwież