[Procek@Blog /]$ Pozostałe Podatki, podatki i jeszcze raz: Gdzie moja kasa?

Reklama

Recenzje

Podatki, podatki i jeszcze raz: Gdzie moja kasa?

podatki

11 dni temu minął czas składania zeznań podatkowych PIT. Oczywiście swoje złożyłem jak należy, ale bez długich godzin spędzonych w sieci i urzędzie skarbowym nie było by to zrobione. Polskie prawo podatkowe należy do najbardziej zawiłych na świecie – czy jest to tylko slogan czy rzeczywistość? Nawet jeśli nie posiadamy firmy to i tak mamy duże niejasności co i jak zrobić z zeznaniem PIT. Ale teraz do rzeczy...

Webmaster nie należy do grupy wolnych zawodów!

Nagłówek jest cytatem wypowiedzi pani z urzędu skarbowego. Nie wiem czy miała rację, ale w oparciu o dialog z nią powstał ten wpis. Jeżeli coś jest merytorycznie zagmatwane to z pewnością jej wina... Większość moich czytelników czy znajomych zajmuje się hobbystycznie (ale też zarobkowo) tworzeniem stron www. Nie będę się zagłębiał w tematykę kto jak to robi, ale w to, że nie zgodnie z prawem robić tego nie może. Otóż jedyna metoda zrobienia tego legalnie to podpisanie umowy o dzieło(ewentualnie umowy zlecenie) z FIRMĄ dla której robimy tą stronę. Działa to tak, że ta firma nas 'zatrudnia' i płaci podatek dochodowy do urzędu skarbowego. Tutaj właśnie istotna uwaga. Nie można samemu odprowadzać podatku: sytuacja w której firma płaci nam kwotę brutto i każe się samemu rozliczyć nie może mieć miejsca!

Rozliczanie się ze skarbówką

Do końca lutego następnego roku mamy dostać PIT-11 w którym będzie wyszczególnione na nasze dzieło. Wystarczy odpowiednie pola przepisać do druku PIT-37 i problem rozliczenia mamy z głowy. W przypadku kilku takich umów odpowiednie wartości sumujemy. Proponuję w przyszłym roku skorzystać z programu eDeklaracje, który bardzo pomaga w wypełnianiu i składaniu zeznać podatkowych. Przydatna wskazówka do programu: zapiszmy sobie w bezpiecznym miejscu kwotę przychodu z roku 2008, bo bez niej nie złożymy zeznania drogą elektroniczną!

Opodatkowanie dochodu ze zrobienia strony internetowej, grafiki itd.

Wysokość podatku dochodowego

Podatek dochodowy za rok 2008 wynosi 18%, ale w tej branży można zrobić z tego faktyczne 9%. Jeżeli robimy dane dzieło konkretnie dla jednej osoby i nie jest nam ono do niczego później potrzebne, to możemy oddać prawa autorskie nabywcy. Wówczas koszt uzyskania przychodu może wynieść 50% czyli podatek obliczamy od przychodu, który jest dwa razy mniejszy. Dwa razy mniejsza podstawa opodatkowania – dwa razy mniej podatku. Tutaj należy pamiętać, że przekazanie praw autorskich wiąże się z tym, że nie możemy już używać tego projektu do innych (nawet swoich prywatnych) celów bez zgody nabywcy.

Chcę zrobić stronę dla osoby prywatnej – nie mogę...

Co w wypadku gdy miłośnik kameleonów chce mieć wspaniałą stronę i stać go na to żeby za to zapłacić duże pieniądze? Niestety fan tych ciekawych stworzeń będzie musiał skorzystać z usług jakieś firmy, a nie naszych, bo dwie osoby prywatne nie mogą podpisać takiej umowy o dzieło. Fakt – umowę podpisać można, ale NIE MOŻNA uzyskać w ten sposób LEGALNEGO dochodu. Czyli zgodnie z prawem na wykonanie takiej strony musimy otworzyć działalność gospodarczą – paranoja, prawda?

Jeśli firma to tylko duża

W porządku, otworzyliśmy firmę, bo trafiło nam się kilka stron do zrobienia. Płacimy ponad 200zł podatku miesięcznie, jakieś składki itd., ale ogólnie nie jest źle. Zarabiamy na czysto w granicach 2000zł miesięcznie – wystarczy na początek. Mijają 2 lata – tracimy wszystkie ulgi, ZUS chce haraczu w wysokości ponad 800zł miesięcznie – firma upada. Mając własną firmę, borykając się z przepisami, księgowością, ZUSem zarabiamy 1400zł/mc – nie za bardzo się to opłaca biorąc pod uwagę, że jako sprzedawca można zarobić podobną sumę – bez angażowania się w losy firmy przez całą dobę.

Umowa zlecenie – półśrodek na zatrudnienie

Tego typu umowy zawierane są ostatnio bardzo często. Niestety pracodawca może mieć kłopoty z prawem jeśli udowodni się mu, że zatrudnia osobę w ten sposób dla własnej wygody, a nie z charakteru wykonywanej przez niego pracy. Celowo napisałem osoby, a nie pracownika, bo w tym układzie mamy zleceniodawcę i zleceniobiorcę, a nie pracodawcę i pracownika.

Różnica między umową zlecenie, a umową o dzieło

Będę robił 2 strony internetowe przez miesiąc za 2000zł netto. - To główna myśl umowy o dzieło. Mamy tu dokładnie sprecyzowaną czynność, ilość, kwotę wynagrodzenia i czas pracy. Będę pracował przez pół roku w firmie XXX na stanowisku webmaster – To charakter umowy zlecenia (choć można by ją podciągnąć pod umowę o pracę). W tym rodzaju umowy mamy określoną czynność do wykonania, ale zwykle nie mamy podanych precyzyjnie czasu i kwoty. Te dwie formy umów różnią się także 'oskładkowaniem'. Od umowy o dzieło nie płacimy żadnych składek, tylko podatek dochodowy. Przy umowie zlecenia płacimy jakieś (wcale nie małe) składki, ale zmienia się to tak często, że nie będę tego wyszczególniał.

Wolny strzelec – czy to aby na pewno legalne?

Nie czarujmy się – freelancer to w większości osoba skutecznie omijająca podatki czy ubezpieczenia. Absolutnie nie dziwię się temu postępowaniu, co nie znaczy, że je pochwalam. Prawdę jednak powiedziawszy to władza ustawodawcza nie robi nic, aby ułatwić płacenie podatków. Zwyczajnie praca 'na czarno' jest dużo prostsza. Do pilnowania wszystkich aktów prawa podatkowego należy mieć sprytną księgową, a na to nikogo nie stać. Jeśli osoba prywata mogłaby rozliczać się sama z urzędem skarbowym i byłoby to jedno PROSTE zeznanie w ciągu roku to nie widzę powodu dla którego ktoś miałby unikać płacenia podatku. Większa ściągalność podatku mogłaby spowodować jego obniżenie. Jeżeli wcześniej wspomniane rzeczywiste 9% zredukowałoby do 5% to unikanie płacenia takiego podatku byłoby nieopłacalne.

Legalne zarabianie to trudny labirynt

Niestety bycie uczciwym to niezła gra zręcznościowa jeśli pracuje się w Polsce. To, że my – Polacy mamy żyłkę do kombinowania, to nie nasza wina, tylko przystosowanie środowiskowe. Nikt mi nie wmówi, że bycie uczciwym jest oczywiste, bo jeśli chodzi o prawo podatkowe to jest to istna droga usłana... ostrymi kartkami papieru A4. Wszystkim życzę, aby nie mieli nigdy problemów z urzędem skarbowym.

Procek

Dodaj komentarz

W komentarzach możesz używać następujących tagów:
[b][/b], [url][/url], [quote][/quote]
Wypowiedzi obraźliwe oraz nie odnoszące się do tematu będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.
Komentarze nie służą do zgłaszania ofert, informowania o błędach, itd. W tym celu proszę o kontakt mailowy.


Kod antysapmowy
Odśwież