
Po ponad półrocznej przerwie mam zaszczyt ponownie recenzować czasopismo .PSD. Numer którym zajmę się w tym miesiącu dotyczy szeroko pojętego retuszu. Nie będzie to tylko upiększanie modelek na potrzeby plakatów, ale także poprawianie niedoskonałości miejskiego krajobrazu, fotografia zabytków czy wreszcie pozbywanie się tuningu z wiekowego już garbusa.
Tyle tytułem wstępu - skupmy się teraz na analizie zawartości pisma w tym miesiącu... Zacznę od początku czyli od zdjęć Royalty Free - nie ma ich może za wiele, ale są to perfekcyjne fotografie w jeszcze wakacyjnym klimacie. Z pewnością przydadzą się przy niejednej pracy... Teraz zajmijmy się płytkami... Płyta nr2 jak zwykle zawiera materiały do tutoriali, wspomniane wcześniej zdjęcia i słownik Photoshopa, ale za to na pierwszej płycie czeka nas nie lada niespodzianka. Znajdziemy tam pierwszą część kursu Adobe Creative Suite 4 Production Premium czyli poradnik dla adeptów tworzenia multimedialnych pokazów czy cyfrowego montażu filmowego.
Temat "markowa stacja robocza vs. składak" zaciekawił mnie o tyle, że sam miałem przyjemność użytkowania i serwisowania 2 blaszaków reprezentujących obie grupy. Niezaprzeczalna wyższość kompletu DELLa, Acera czy HP nad poskładanym z części desktopem to 100% kompatybilność podzespołów, a co za tym idzie większa wydajność. Nie mamy również problemów ze sterownikami i systemami alternatywnymi od Windows. Wadą natomiast jest (czego nie zauważono w omawianym artykule) integracja poszczególnych części. Uszkodzenie płyty głównej w stacji roboczej DELLa to najczęściej powód do wymiany całego komputera...
Kolejny temat to wprowadzenie do standardów przesyłu sygnału telewizyjnego. Temat dość trudny zważywszy na różnorodność formatów i brak cech wspólnych między nimi. Pozwolę sobie wtrącić, że bałagan, który panuje w standardach wideo to zasługa opracowywania różnych technik telewizyjnych na różnych kontynentach bez wzajemnego porozumienia - efekt: USA, Japonia, Europa wschodnia, Europa zachodnia to miejsca, które wykorzystują inne systemy przesyłu wizji. Telewizja HD miała przynieść unifikację tego bałaganu, ale niestety co się stało to można zauważyć na sklepowych półkach. Dzięki temu artykułowi w .PSD będziemy baczniej zwracać uwagę na to co kupujemy i czego używamy.
Tutorial, którym teraz się zajmę utwierdził mnie w przekonaniu, że w GIMPie można zrobić to sami co w PS, ale będzie to trwało 3 razy dłużej. Narzędzie transformacja, które pojawiło się w tym tutorialu w GIMPie jeszcze nie występuje nad czym ubolewam i przyznaję w tym miejscu wyższość Photoshopowi. Oczywiście "tutek" ten nie polegał wyłącznie na użyciu wspomnianego narzędzia, bo wykorzystano tam również: maskowanie, mieszanie warstw, krzywe koloru, rozmycia i oczywiście klika zdjęć.
Kolejny temat dotyczący tym razem drukowania również nie jest mi obcy - sam napełniam kilka drukarek w miesiącu i wiem, że kupno oryginalnych wkładów do strata pieniędzy. Niestety w artykule opisano przykład drukarki EPSON, która podobnie jak Canon nie ma głowic drukujących we wkładach, a to czyni napełnianie tuszem o wiele prostsze niż w przypadku drukarek HP i Lexmark - tymi dwoma przypadkami sam chętnie bym się zajął na łamach PSD.
Tutorial z malowania maszyn wojennych polecam osobom o matematycznym umyśle, bo dokładne skalowanie oryginału samolotu to nie lada wyzwanie nawet dla wprawnego grafika. Jak już wcześniej można było się dowiedzieć z magazynu .PSD: dobry szkic to podstawa, bez niego nie mamy się nawet po co zabierać za malowanie. Od siebie dodam, że szkic taki łatwiej wykonać w programie do grafiki wektorowej: Corel Draw, Inkscape, Xara Xtereme niż męczyć się ze ścieżkami w PS.
Typografia 3D - prawdę mówiąc spodziewałem się czegoś innego czytając tytuł. Co prawda tutorial się podobał, ale czuję pewien niedosyt po jego przeczytaniu, bo mianem typografi trudno określić jeden napis, który nie nadaje się do łatwej edycji jeśli chodzi o jego treść.
Pracę, którą zobaczymy w kolejnym tutorialu uważam za najlepszą w całym numerze - może urzekła mnie ciepła, słoneczna kolorystyka, ale jedno jest pewne - efekt jest piękny!
Kolejny, największy odkąd pamiętam tutorial dotyczy stworzenia własnej mapy skarbów - nie jest to zadanie trudne w wykonaniu, ale bardzo czasochłonne - im więcej elementów na mapie tym dłużej będzie trwała nasza przeprawa zarówno w malowaniu jak i w przemierzaniu nowych okolic.
Następny samouczek pozwoli nam namalować wakacyjny plakat - oczywiście gitara pojawia się tylko przykładowo - nic nie stoi na przeszkodzie, aby reklamować/ogłaszać coś innego. Niemniej jednak techniki pokazane w tym numerze PSD przydadzą się nam w przyszłości - nigdy nie wiadomo co przyjdzie nam do głowy umieścić na plakacie.
Przeglądając kolejny tutorial przypomniał mi się mój własny napisany dla PSD ok rok temu :) Dokładnie te same zasady - ciemno, pochmurno, mglisto - w takich warunkach fotomontaż musi się udać. Bardzo podoba mi się fakt, że pokazano tu, że zdjęcie zrobione w dzień można łatwo przerobić na nocne i nikt tego nie zauważy. Dodam od siebie, że w drugą stronę jest nieco trudniej...
Zabawa z aparatem na torach kolejowych - ciekawe prawda? Na szczęście dzięki Photoshopowi nie musimy uciekać przed pędzącym pociągiem, aby potem coś takiego zobaczyć na zdjęciu. Wystarczy sprytny fotomontaż i "jesteśmy w domu".
Fotografia aktu, a później retusz - zwykle wygląda to ciekawie i przyjemnie, ale pamiętajmy aby nie przesadzić! Ten tutorial nie skupia się na samej tematyce aktu, ale wykorzystuje go w stworzeniu kreatywnej grafiki - w tym przypadku używajmy efektów ile chcemy.
Wakacje dobiegają końca - studentom zostało już tylko kilka tygodni. Może warto więc wziąć aparat, udać się w ciekawe miejsce i pstryknąć klika ciekawych fotek? Gorąco namawiam szczególnie, że nie jest to trudne, bo zabytki nie uciekają z kadru i można je fotografować o każdej porze z dowolnej perspektywy. Po sesji zdjęciowej możemy zaprzęgnąć PS do akcji i urozmaicić odrobinę nasze fotografie.
Zupełnie coś odwrotnego stworzymy w kolejnym tutorialu. Mamy ciekawie ozdobione autko - chcemy go przywrócić do stanu przed tuningiem. Photoshop i do dzieła! Nie wiem jak wam, ale mi łatwiejsze wydaje się dodawanie bajerów do samochodu niż ich usuwanie...
W dwóch poprzednich przypadkach mieliśmy obiekt do fotografowania w dogodnej dla nas pozycji - tym razem będzie jednak znacznie trudniej. Często nie możemy ustawić dobrego ujęcia, a zależy nam na dobrym przedstawieniu fotografowanego samochodu, budynku. Właśnie tym drugim będziemy zajmować się w tym samouczku. Im więcej zdjęć zrobimy w terenie tym lepiej potem pracuje się z budynkiem na warsztacie PS - warto o tym pamiętać i nie oszczędzać, bo większa ilość zdjęć z cyfrówki nic nas nie kosztuje.
W bieżącym numerze znajdziemy jeszcze kilka artykułów, ale niech one pozostaną prezentem dla ciekawskich. Recenzję należy już kończyć, bo w tym miesiącu w wyniku delektowania się zawartością pisma lekko przesadziłem z objętością. Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu zmieszczę się już w normalnej przestrzeni. Zapraszam do czytania!
Procek
| « poprzednia | następna » |
|---|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]