| Recenzja SonyEricsson K750i |
Jeden z bardziej rozpoznawanych telefonów klasy średniej. Dzięki autofocusowi i 2Mpix w aparacie zyskał miano 'Aparatu z telefonem' ;) Kiedy ten telefon pojawił się na rynku był naprawdę kawałkiem nowoczesności! Teraz sytuacja trochę się zmieniła, ale SE K750i zawsze będzie kojarzony jako 'ten czarny z aparatem'. Jestem użytkownikiem tego telefonu od ponad pół roku (choć nie całą dobę dziennie, ale większą jej część) więc mogę już napisać obiektywną recenzję. Wygląd K750iWygląd tego telefonu nie jest może jakiś niezwykły. Elegancki, prosty, ale nie robiący jakiegoś wrażenia, bo wtórny i powtarzalny przez wiele modeli :/ Posiada ładny, czytelny, choć niezbyt duży (jak na tej klasy) wyświetlacz. Rozbudzanie wyświetlacza jest za wolne, bo widoczne i towarzyszą mu nieprzyjemne efekty :( 'Szybka' chroniąca wyświetlacz jest właściwie oddalona od niego co zapewnia dobrą ochronę, nawet w przypadku ewentualnego rozbicia obudowy. Wykonana jest ona jednak ze zbyt miękkiego plastiku i łatwo ulega zarysowaniom... Uszkodzenia te powstają w wyniku złej konstrukcji. W wielu telefonach plastik nad wyświetlaczem jest schowany niżej w obudowie i to go chroni. W tym modelu o tym nie pomyślano... Aparat SonyEricssonaAparat posiada bardzo dobry autofocus dzięki któremu można robić piękne zdjęcia w plenerze jak również zdjęcia z bliska np. tekstu na papierze. Warunek zrobienia dobrego zdjęcia jest jeden: dobre oświetlenie przy świetle słonecznym! W przeciwnym wypadku zdjęcia wychodzą w bardzo nienaturalnej kolorystyce, a przeglądając je w nominalnej rozdzielczości wszędzie pojawiają się szumy :( Co do robienia zdjęć doświetlanych lampą błyskową, która jest tylko diodą, to sprawa wygląda blado :( W pełnej ciemności możemy zobaczyć fotografowany obiekt, ale zdjęcie jest nierównomiernie oświetlone... Centrum jest zwykle prześwietlone, a rogów już wcale nie widać, bo są niemal zupełnie czarne. Jeśli chodzi o doświetlenie w pomieszczeniach z oświetleniem żarówkowym to lampa błyskowa daje dość dobre rezultaty. Należy jednak pamiętać, że ten telefon nie zastąpi nam cyfrówki. Funkcjonalność K750Funkcjonalność... Z tym nie jest najgorzej, ale nie jakoś cudownie. Oczywiście w tym segmencie rynku (nie cenowym tylko klasowym!) jest to jeden z liderów. Ale ogólnie na tle Symbiana leży i niech go ktoś dobije... Java owszem będzie działać nawet ta najnowsza. Procesor jest dość mocny, więc możemy pograć w najlepsze gry na tej platformie. Ale liczba funkcji w porównaniu nawet do mojego starego, poczciwego Siemensa SX1 jest malutka. Joystick pozwala szybko nawigować w menu, a także w Operze Mini, która ma wszystko czego można chcieć od mobilnej przeglądarki. Przyciski regulacji głośności to bardzo dobry pomysł i dzięki nim wygoda korzystania z telefonu wyraźnie rośnie. Generalnie menu jak na zwykły telefon zrobione jest bardzo dobrze. Nie jest to może maksymalny szał jaki 'wyciągnąć' z telefonu, ale i tak bardzo wysoki poziom. Działa nawet (udawana co prawda) wielozadaniowość, ale chwilami jest ona wręcz śmieszna... Procesor przestaje nadążać i wszystko kończy się zawieszeniem... Denerwujące są też błędy pojawiające się podczas używania menu... Czasem jedynym wyjściem jest ponowny rozruch telefonu :( KomunikacjaKomunikacja z komputerem jest niesamowita!!! Bez sterowników można korzystać z telefonu, który stanie się czytnikiem kart Memory Stick Duo. Producent w zestawie daje kabelek, wiec jest naprawdę świetnie. Oprócz tego Bluetooth, IrDA, GPRS w wysokiej klasie co sprawia, że 750 jest naprawdę demonem łączności ;) Poważnym plusem jest to, że przesyłając dane przez kabel USB możemy ładować sobie baterię :) Wadą i to potężną, jest bardzo wolna pamięć telefonu. Jest ona tak powolna, że nawet tanie odtwarzacze MP3 wyprzedzają ją prędkością. Sterowniki dołączone przez SonyEricssona nie pozwalają użyć naszego K750 jako modemu. Dopiero po pobraniu nowszej wersji z sieci wszystko wraca do normy. Muzyczny SE?Nie jest to typowo muzyczny telefon. Przynajmniej nie reklamowano go jako takiego. A tu miłe zaskoczenie, bo K750i ma wszystkie cechy muzycznego kombajnu :) Otwiera MP3, posiada slot kart pamięci, ma przycisk muzyczny, przyciski do regulacji głośności (o których pisałem wcześniej), dołączone do zestawu słuchawki i bardzo dobry (choć może nie za głośny) głośnik zewnętrzny (osobny do muzyki), equalizer, playlisty, radio FM z RDS. Podsumowując jest to music phone ;) PodsumowanieTelefon dobry jeśli o niego dbamy. Jest niewątpliwie bardziej wytrzymały niż jakieś śmieszne Samsungi, ale nie jest to wersja sportowa i należy się z nim obchodzić z należną mu uwagą... Prawdziwie multimedialny, choć filmiki nagrywa bardzo kiepskie. Jeśli ktoś lubi SonyEricssony to powinien się nim zainteresować, ale osobom szukającym szwajcarskiego scyzoryka do wszystkiego wśród telefonów, tego modelu polecić nie mogę. Taka wielozadaniowość to nigdy nie będzie Symbian i dlatego nie warto w nim szukać tych cech... Procek
|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]