Ten artykuł został poświęcony tematowi usuwania resztek po deinstalacji urządzeń z systemu. Często dręczą nas problemy, które pojawiają się nie do końca wiadomo skąd.
Wyobraźmy sobie sytuację w której usuwamy z systemu jakieś urządzenie, ale nie odinstalujemy go w menadżerze sprzętu...
W konsekwencji takiego postępowania w systemie pozostają śmieci, pomimo tego, że na liście urządzeń wszystko jest pozornie ok. Ale są to niestety tylko pozory, gdyż to urządzenie może być nadal widziane przez programy lub powodować konflikty sprzętowe.
Aby pozbyć się tych niechcianych śmieci z systemu powinniśmy wykonać następujące czynności:
1. Otwieramy właściwości systemu (klikamy raz ikonę Mój komputer i naciskamy ALT+ENTER)
2. Przechodzimy na zakładkę Zaawansowane i klikamy na 'Zmienne środowiskowe'
3. W ramce "Zmienne systemowe" klikamy na przycisk "Nowa"
4. Jako nazwę zmiennej wpisujemy "dev-mgrshow_nonpresent_devices" (bez cudzysłowu)
5. Jako wartość zmiennej wpisujemy '1' (bez cudzysłowu)
6. Klikamy na OK i zamykamy wszystkie okna a potem restartujemy system
7. Po ponownym uruchomieniu kompa uruchamiamy menadżera urządzeń (Moj komputer ALT+ENTER, później zakładka Sprzęt, następnie przycisk Menedżer urządzeń)
8. W nowo otwartym oknie klikamy "Widok" i wybieramy 'Pokaż ukryte urządzenia'
9. Na liście pojawią się nie odinstalowane urządzenia których już nie ma w systemie.
10. Odinstalowujemy nieistniejące urządzenia i zamykamy system. Stworzoną zmienną możemy usunąć, ale jeżeli często eksperymentujemy z hardwarem to lepiej ją zostawić (może się jeszcze przydać)
Muszę przyznać, że tą sztuczkę znalazłem w jakimś e-booku, jednakże była ona w trochę okrojonej i anglojęzycznej wersji.
Dodam, że Windows xp ma możliwość działania na komputerze w którym dłożymy dodatkową pamięć RAM czy jakąś kartę rozszerzeń. Problem pojawia się wtedy, kiedy mu coś zabierzemy... Jeśli dołożymy sobie kolejną kostkę RAMu, to system ją bez problemów wykryje i zacznie działać szybciej. Jeśli ją z powrotem wyciągniemy, to system się już nie włączy.Problem ten niestety dotyczy także Linuksów. Mandriva, po wymianie karty graficznej już nie wstała. Pamiętajmy, więc, że zrobienie kopii zapasowej zda się na nic jeżeli wymieniamy części... Są sytuacje w których należy postawić system od nowa i nie mamy na to wpływu.
Przedstawię części, które możemy wymienić i system powinien działać (nie będzie to idealna praca, ale powinien się uruchomić). Bez problemów można wymienić dyski twarde na nowe, a potem można zawsze włożyć te stare i system nadal będzie działał dobrze. Napędy optyczne i stacje dyskietek - można je wymieniać bez przeszkód. Przestrzegam jednak przed uruchamianiem komputera z włożonym odtwarzaczem MP3 czy innym urządzeniem podpiętym do portu USB. Wydawać by się mogło, że port USB jest na peryferia, które można zawsze podłączać i odłączać, ale nie zawsze tak jest. Szczególnie odradzam takie zabawy z modemami TP czy GPRS. Klawiatury, myszki, głośniki, drukarki - z tym nie ma problemu. Z monitorami mogą się już pojawić kłopoty, zwłaszcza jeśli podłączymy gorszy niż ten którego używamy. Wcześniej wspomniana rozbudowa pamięci Ram jest w pełni możliwa, ale jej redukcja już zwykle nie. Płyta główna, karta graficzna i procesor to rzeczy nie do ruszenia na jednym systemie. Zasilacz (o odpowiedniej mocy), obudowa i zaślepki to części, którymi możemy mieszać jak nam się podoba ;)
Pozostało mi już tylko zakończyć ten artykuł i zaprosić do czytania innych. Bardzo się cieszę jeśli komuś pomogłem.
Procek
| « poprzednia | następna » |
|---|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]