Recenzowanie marcowego SDJ było bardzo przyjemne... Czemu tak się stało? Szczegóły poniżej...
Bardzo ciekawym artykułem okazał się 'Edytor GUI - nowe spojrzenie'. Jeśli tworzymy swoją aplikację 'na spółkę' z grafikiem to może warto zostawić C++ Buildera itp. i korzystać z XML?
Jeśli chcemy uatrakcyjnić wygląd naszej strony WWW, a prowadzimy jakiś sklep czy inną działalność w której musimy zaprosić klientów do naszej siedziby, należałoby zaznaczyć na mapie okolicy naszą lokalizację. Zapomnijmy o tradycyjnych mapach! Google Maps będą o wiele ciekawszym sposobem na wyświetlenie mapy okolicy naszego obiektu.
W marcowym numerze wrócił temat Iron Pythona, ale nie będę zagłębiał się w szczegóły. Cała sprawa była poruszona w poprzednim numerze :)
Doskonałym artykułem w tym miesiącu okazał się 'PMD - wyszukiwanie i poprawianie powielonego kodu'. Nawet w małych aplikacjach nie powinno się przepisywać kodu powielając go w różnych miejscach... O ile wszystko działa jak należy będzie nawet OK. Problem zaczyna się wtedy gdy chcemy poprawić błędy lub ulepszyć taki kod. Tu pojawia się inny aspekt estetyki programowania: Nawet bardzo małe programy powinno się pisać tak jak wielkie projekty. Wysiłek włożony na początku zaprocentuje w przyszłości.
W rozdziale o programowaniu w Javie znajdziemy ciekawe zadanie algorytmiczne o Sudoku. Można oczywiście posłużyć się metodą brute force, ale to niczego nowego nas nie nauczy. Art pokaże nam jak poszerzyć swoje horyzonty.
SDJ wzięło się za promocję Ruby on Rails, jednak według rankingu popularności języków programowania, Ruby jest dopiero na 18 miejscu... W rankingu gwałtowne zmiany w czołówce: PHP na 1 miejscu, Java na 2. Tylko C++ nie odnotował dużych wahań lokując się na 3 miejscu.
Generalnie numer dobry. Dużo nowych technologii i alternatywnych metod. SDJ 3 pokazuje, że uciekanie od sztywnych standardów może być twórcze i przynosić nowe trendy. Zapraszam do czytania.
Procek