[Procek@Blog /]$

Recenzje

PHP Module

lol
Software Developer Journal - numer 5 (Maj 2008)
Studia, praca i SDJ - jakie to bywa kształcące... Co w tym miesiącu w czasopiśmie o najwyższym poziomie merytorycznym w Polsce? Przed Wami kolejna recenzja. Temat numeru to programowanie mobilne. To już nie są tylko gierki w Javie na telefon typu Nokia 3510i, to potężna gałąź rynku software, która rośnie coraz szybciej. A że przyszła wiosna to nasze mobilne drzewko ma nowe pąki.

Nie będę przepisywał aktualności, ale trzeba przyznać, że na wiosnę wszystko zaczyna kwitnąć. Nawet taki stary dąb jak Microsoft przyodział się kolorowymi kwiatkami o nazwie Visual Studio 2008, którego niedawno można było świętować premierę :)

Nie kuś złodzieja! Zabezpiecz się z SDJ - brzmi jak hasło reklamowe, ale to tylko opis tego co można zrobić z płytką w tym miesiącu. Dodatkowo znajdziemy jeszcze program niespodziankę i kolejną już część kursu WTF.

Ludzie, którzy wróżą śmierć C++ dedukuję artykuł o obsłudze GPS. Jeszcze nie teraz panowie... Pisząc w tym API nie będziemy przechodzić tego co ja ostatnio z Basiciem. Podstawą przyjemnego pisania jest w miarę logiczny język... To API, które użyjemy w C++ spełnia te oczekiwania. Przypomnę jeszcze przy okazji GPS, że nie zawsze program może otrzymać wszystkie dane i wtedy logiczna, matematyczna całość i spójność wywraca się nam na łopatki, ale można być na to odpornym. Obowiązkowo, więc stosujmy wyjątki!

Andriod... Czy platforma wymyślona i napędzana przez takiego Giganta jak Google ma szanse z wielkim Symbianem? Jeżeli producenci sprzętu nie pomogą Google to Android zostanie jedynie ciekawostką tak jak Qtopia. Trzeba przyznać, że możliwości programowania są, ale czy będzie rynek zbytu? Jakby nie patrzeć na otwartej platformie góry pieniędzy zarobić się nie da, pisząc automapę.

Ze skrajności w skrajność czyli teraz o BARDZO płatnym systemie mobilnym. Oczywiście chodzi o Windows Mobile. Wygląda to dla programistów bardziej obiecująco niż Android, ale dla użytkowników jest niczym w porównaniu z Symbianem. Te kilka procent rynku zajęte przez miniokna jest związane raczej z przyzwyczajeniami niż ze świadomym wyborem. Procek będzie już nawet w recenzjach jeździł po wszystkim? Nie! Ale trzeba jasno przyznać, że produkcja programów for Windows Mobile jest zajęciem o niepewnej przyszłości i małym rynkiem zbytu. Jasne jest, że pisanie kolejnego pokera pod Javę znajdzie odbiorców, tylko jakich zdolności programistycznych to wymaga? A koder jak kłębek - rozwijać się musi.

Wspomnianego pokera można rozbudować o grafikę 3D i tym samym mieć pewność, że zajmujemy się czymś, co ma rynek zbytu. Rynek duży, bo niezależny do końca od platformy i rozwijający się równolegle z przyspieszaniem sprzętu przenośnego. Perspektywy więc są i możliwości na realizację planów też, a SDJ w tym może nam pomóc swoim kompletnym artykułem wprowadzającym do tej materii.

Na koniec dowiemy się jak radzić sobie z sieciami od strony kodu i zapoznamy się z trendami w sektorze programowania mobilnego... Po przeczytaniu tego wydania SDJ będziemy inaczej patrzeć na swoje komórki - komputery jutra.


Procek

 

Komentarze zostały czasowo wyłączone...