| Świąteczny marketing czyli wiara na sprzedaż |
Przeglądając ostatnio wszystkie większe serwisy zauważam świąteczne akcenty. Miło popatrzeć na aniołka czy mikołaja, ale co tak naprawdę kryje się za świątecznym layoutem? Grafik zarobiDodanie do logotypu "czapki mikołajowej" czy kilku płatków śniegu to praca na kilkadziesiąt minut. Nikt tego nie zrobi za darmo, więc okres przedświąteczny to żniwa dla grafików. W zależności od prestiżu serwisu będą to różne kwoty. Urząd skarbowy też zarobi...Od zarobionych pieniędzy płacimy podatki. Na całym tym zamieszeniu zarabia również skarbówka. Więc święta choć może są mrożeniem gospodarki to jednak przed nimi możemy obserwować wzrost wskaźników ekonomicznych. Pozornie dla wszystkich jest to korzystne, tylko czy wśród tej gonitwy mamy czas dla siebie? Co ze świętami?Czerwony mikołaj lub skąpo ubrana młoda pani mikołajowa są większym symbolem świątecznym niż dzieciątko w żłóbku. Patrzeć już nie mogę na te reklamy, bilbordy, bannery, popupy... Święta Bożego Narodzenia stały się okazją do bezpardonowej walki o pieniądze. Szczęścia nie można jednak kupić! Ile osób z zasobnym portfelem przeżyje te święta bez prawdziwej miłości? Ile osób zamiast na mszę świętą wybierze się do supermarketu? Wiara tylko dla staruszków?Użytkownicy onet.pl czy wykop.pl to w większości zagorzali ateiści, którzy do tego są antysemitami... Przeszkadza im wszystko co związane z wiarą, a tej w internecie już znaleźć nie można. Odporni na nowoczesność ludzie w podeszłym wieku są bardzo radykalni i nie sposób im znaleźć dialog z młodzieżą na tematy wiary. Nie jestem kompetentną osobą w tematach teologicznych, ale uważam, że robienie z okresu świątecznego sezonu sprzedaży to już paranoja... Niewierzący, ale świętują...Ci wspomniani wyżej ateiści bardzo chętnie kupują świąteczne prezenty, choinki, bombki. Czy to przewrotność, a może po prostu głupota? Tak niestety wygląda internet. Co gorsza, Polska wersja sieci jest jeszcze bardziej napakowana tym "santa claus syndromem" niż serwisy międzynarodowe... Cel tego artykułu/felietonu/tego czegoś?Nie zamierzam prowadzić walki z ludźmi mającymi przeciwne zdanie do mojego, dla mnie święta to czas pojednania... Warto tylko zrozumieć, że świąteczny wygląd stron to tylko biznesowa gra w którą zostaliśmy wciągnięci. Również należy być pewnym swoich przekonań, a nie bluzgać na Kościół na wykopie, ale potem kupować sobie choinkę w grudniu... Pozdrawiam świątecznie! PS. Ja nie zmieniałem wyglądu serwisu, bo zielony z czerwonym bardzo się gryzie ;) Procek
|
Prowadzącym ten blog jest od 6 lat Krzysztof "Procek" Ścira - Obecnie student AGH. Blog traktujący o szeroko pojętej IT - można tu poczytać o zagadnieniach związanych z m. in. programowaniem, grafiką, hardware i systemami operacyjnymi. Warto dodać kanał RSS tego bloga do swojego czytnika.[Więcej]